Obrusy i serwetki Windy Hill

Założycielką Windy Hill jest Veronique Bary, projektantka i dekoratorka z 25-letnim doświadczeniem. Windy Hill narodziło się ze wspomnień pięknych chwil spędzonych przy jednym stole z najbliższymi. Przywoływanie w pamięci wspólnych biesiad zrodziło pomysł tworzenia obrusów. Pierwsza kolekcja ręcznie tkanych tekstyliów Windy Hill trafiła do sprzedaży w 2013 roku.
Pomysł na nazwę firmy był naturalny - Windy Hill to nazwa rodzinnego domu właścicielki, znajdującego się na belgijskim wybrzeżu. Domu, w którym goście zawsze byli mile widziani. Domu, w którym odbyło się niejedno wesołe biesiadowanie.
Bary dużo podróżowała po świecie i dużo czasu spędziła w Indiach i to właśnie tam znalazła odpowiednie miejsce do produkcji swoich wyrobów. Mniej więcej dwa miesiące w roku spędza w warsztatach, by upewnić się, że produkcja przebiega prawidłowo oraz, by okazać swoim pracownikom szacunek i odpowiednio wynagrodzić ich za pracę, talent i czas, jaki poświęcają na produkcję wyrobów Windy Hill. W ofercie marki stopniowo pojawiają się obrusy i serwetki z makulatury wyprodukowane w Belgii.
Windy Hill to bardzo rodzinna firma. Veronique i jej syn Arthur odpowiadają za projektowanie i komunikację, natomiast ciotka Brigitte Bary dba o administracyjna stronę biznesu.
Kolekcja obrusów Windy Hill to nie tylko baza do tradycyjnych posiłków. To część serdecznej, wesołej atmosfery rodzącej się przy stole. To nieodzowny element wszystkich domów, w których szczęśliwi gospodarze przyjmują zadowolonych gości.
Pokazuje 1 - 4 z 4 elementów